Zadzwoń: 720 830 390 Napisz: recepcja@crholistic.pl
Język / Language

Gdy leczymy człowieka a nie objaw – Bóle pleców to nie tylko kręgosłup!

Historia przypadku była ciekawa i rozciąga się na lata wstecz. Pierwszym sygnałem kryzysu była obecność silnego objawu bólowego odcinka lędźwiowego z bólem typu rwa kulszowa. Oskarżony jak zawsze został kręgosłup i przepuklina. Więc postępowanie było też standardowe. Czyli leżeć, brać leki i czekać na cud. Na szczęście bądź nie, objawy minęły.

Leki zagłuszyły objaw, ale co z przyczyną?
Spokojnie, też jak zawsze czekała na kolejny pokaz siły.
Pokazała się w trakcie akcji ratunkowej podczas wypadku, gdyż pacjent jest strażakiem. Nastąpiła raptowna niestabilność kolana co zaowocowało podkręceniem stawu, w konsekwencji bólem kolana i uda uniemożliwiającym poruszanie. Ból ten utrzymywał się przewlekle i uniemożliwiał pracę od sierpnia aż do momentu naszego spotkania w listopadzie.

W tym okresie pacjent oczywiście był diagnozowany. Pierwszym pomysłem było wycięcie łąkotki pomimo, że była cała i wydolna. Kolejny pomysł opierał się na rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego pomimo, iż było całe i wydolne. Trzecia koncepcja polegała na lekach przeciwbólowych.

Po wysłuchaniu całej historii, sprawdzona została siła mięśniowa, która wykazała duże osłabienie mięśni czworogłowych szczególnie lewego. Następnie przepalpowaliśmy cały mięsień czworogłowy w poszukiwaniu różnic gęstości tkanki, które powodują osłabienie.
O zgrozo! Znaleźliśmy przyczynę wieloletniego problemu w 10 minut. W zasadzie ciężko było nie znaleźć tak dużego obiektu.

Znowu zawiniła mityczna powięź. Dokładniej powięź głęboka głowy prostej mięśnia czworogłowego. W takim przypadku ze względu na to, iż obszar mięśnia zgęstniał jest całkowicie nie użytecznym zbiorem włókien, posiada bardzo wysokie ciśnienie. Obszar ten poprzez osłabienie mięśnia, mocno destabilizuje miednicę. Niestabilna miednica to niestabilny kręgosłup. Niestabilny kręgosłup to objaw bólu lędźwiowego i rwy kulszowej. Przestańmy w końcu czepiać się kręgosłupa, w ciele jest dużo więcej rzeczy niż kręgosłup!

Praca ręczna nad obszarem mięśnia z tak dużym ciśnieniem zakończa się niepowodzeniem. Wtedy często jedynym ratunkiem jest igłoterapia sucha, która przebijając strukturę o bardzo dużej gęstości powoduje rozprężenie włókien mięśniowych. Dzięki czemu uzyskujemy spadek ciśnienia. W tym przypadku obiekt był tak twardy iż igła 6/0.035cm ledwo sobie z nim radziła.

Więc po przebiciu struktury obiektu, musieliśmy włączyć pracę łańcuchów powięziowych w celu większego rozprężenia.

Spadek ciśnienia odblokował mięsień na tyle, że była możliwa praca własna pacjenta. Na dany moment po drugim zabiegu, odzyskaliśmy wszystkie ważne funkcje nogi. Pozbyliśmy się objawów bólowych oraz drętwienia. Równocześnie zlikwidowaliśmy problem bolesnych pleców.
Dzieją się ciekawe rzeczy, kiedy leczy się człowieka, a nie objaw.

Pozdrawiamy!